Nasza druga wyprawka

Termin porody zbliża się wielkimi krokami. Jak ten czas leci! Już niedługo przywitamy na świecie naszego syna, drugie dziecko. W związku z tym już jakiś czas temu zaczęłam myśleć o wyprawce i analizować, co już mamy, a co musimy dokupić lub jak się da – pożyczyć. Bogatsza o doświadczenia po pierwszym dziecku, przystąpiłam do poszukiwań potrzebnych rzeczy zachowawczo, bo łatwo wpaść w wir zakupowy i nabyć rzeczy, które są zbędne. 

Co tu dużo mówić organizacja wyprawki, to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w czasie ciąży. Sklepowe półki uginają się od produktów “must have” i zazwyczaj kupujemy więcej niż potrzebujemy. Pamietajmy również o tym, że każde dziecko jest inne i to co się bardzo sprawdziło u znajomych u nas może okazać się zbędnym gadżetem. Dlatego warto z niektórymi produktami poczekać do czasu urodzenia dziecka. Natomiast są też takie elementy wyprawki, które niezależnie od dziecka się sprawdzą i będą służyć na długo. Na przykład takim produktem są pieluszki muślinowe w większym rozmiarze 120×120, do tej pory okrywam nimi dwuletnią córkę, zwłaszcza latem. 

Krok po kroku, na co zwrócić uwagę kompletując niektóre elementy wyprawki.

1. Ubranka

Pierwsze ubranka zazwyczaj kupuje się w rozmiarze 56. Jestem zdania, że nie ma co przesadzać z ilością, ponieważ szybko dziecko z nich wyrasta i można liczyć, że ktoś z odwiedzających coś przyniesie. Warto zwrócić uwagę na rzeczy, które będą się łatwo zakładać. Taka mała kruszynka, plus nasz brak wprawy oraz to, że trzeba się liczyć z częstymi zmianami pieluchy czy ubranka, powoduje, że sięgamy po to co jest wygodne. Polecam na ten pierwszy okres: pajace, kopertowe body z długim i krótkim rękawem (tu ilość zależy od pory roku), spodenki albo pół śpiochy i skarpetki. W tym okresie Zosia dostała prześliczną sukienkę ale wierzcie mi, że założyłam ją raz! Przyda się również cieplejszy sweterek lub bluza, a jesienią i zimą kombinezon dostosowany do pory roku. Nasze drugie dziecko również przyjdzie na świat w letniej porze roku, więc nie mam super doświadczenia, co jest potrzebne na ten okres zimą. Kolorystyka jest oczywiście dowolna, ale jak kupicie parę rzeczy unisex, to posłużą dla drugiego dziecka, jeżeli takie planujecie, zwłaszcza jak będzie innej płci. Warto też rozejrzeć się za używanymi ubrankami, zazwyczaj są one w super stanie, bo nie sposób ich zniszczyć w tak krótkim czasie użytkowania. Ważne, żeby ubranka były z naturalnych tkanin jak np. bawełna. 

2. Pieluchy tetrowe i muślinowe

Mimo, że pieluchy tetrowe nie są już tak używane jak kiedyś, bo wyparły je pieluszki jednorazowe, to warto mieć kilka sztuk. Sprawdzą się podczas ulewania, czyli ochronią nie tylko rodzica, ale również miejsce gdzie leży dziecko, żeby ograniczyć częstą zmianę prześcieradła. W upalny dzień, pisałam już o tym wyżej, polecam pieluchy muślinowe 120×120. Można je użyć do przykrycia dziecka, spowijania, osłonić się podczas karmienia piersią w miejscu publicznym. 

3. Kocyki

Zależy od pory roku, ale przyda się ciepły i ten lżejszy, tutaj fajną opcją są kocyki bambusowe. Produkty wykonane w 100% z tego surowca mają właściwości przeciwgrzybiczne, antyalergiczne, zawarte jony srebra hamują rozwój bakterii. Ponadto są miłe i delikatne w użytkowaniu. 

Na tym etapie można sobie odpuścić zakup pościeli, kołderek i ochraniaczy na szczebelki. W przyszłości się przydadzą, ale na tym etapie trzeba pamietać o bezpieczeństwie dziecka w łóżeczku i ograniczyć rzeczy oraz przedmioty, które stwarzają zagrożenie nagłą śmiercią łóżeczkową. Tutaj zdecydowanie lepiej się sprawdzi śpiworek dostosowany do wieku dziecka oraz prześcieradło z gumką. 

4. Łóżeczko czy kosz Mojżesza? 

Przy pierwszym dziecku kupiliśmy od razu łóżeczko. Teraz żeby zaoszczędzić przez około pół roku trochę miejsce w mieszkaniu, wybraliśmy kosz Mojżesza, który też polecali znajomi korzystający z niego. Póki co, nie mogę porównać tych dwóch rzeczy, bo dopiero będziemy użytkować kosz. Natomiast to rozwiązanie przypadło nam do gustu, ponieważ kosz można przenieść w dowolne miejsce mieszkania, dzięki czemu dziecko jest na oku, zakupiony dodatkowo pod kosz stojak z płozami zastąpi bujaczek, w nocy dziecko będzie koło nas. Ponadto kosz z uwagi na swój rozmiar daje przytulne miejsc do snu dla dziecka. 

5. Kokon niemowlęcy 

W naszej pierwszej wyprawce, zaraz po tym, jak urodziła się córka, kupiliśmy ten produkt, z którego użytkowania byliśmy bardzo zadowoleni. Przede wszystkim ze względu na jego mobilność. Kokon można przenieść w dowolne miejsce mieszkania i ułożyć w nim dziecko. Podczas wyjść oraz noclegów poza domem sprawdzał się jako miejsce, do którego zawsze mieliśmy gdzie odłożyć córkę, zapewniając jej swoje przyjazne i znane miejsce. Córka też spała w nim w łóżeczku. Eksploatowaliśmy go przez około 7 miesięcy non-stop. Do kokonu dołączony jest worek, który ułatwia jego przewożenie, ponadto jest lekki i można prać go w pralce. 

5. Akcesoria do karmienia

Wszystko zależy od tego, jak planujesz karmić. Na etapie ciąży też niekiedy trudno przewidzieć, jak to będzie. Natomiast zakładając, że dziecko będzie karmione piersią, warto mieć laktator elektryczny (nie tylko do ściągania pokarmu, ale również do rozkręcenia laktacji, jeżeli są z nią problemy), butelkę, płyn do mycia akcesoriów, lanolinę na poranione brodawki. U mnie w tym pierwszym okresie bardzo się sprawdziły muszle laktacyjne Medela, które ochraniały podrażnione brodawki przed bezpośrednim kontaktem z bielizną, dzięki czemu ułatwiają gojenie, ponadto są wentylowane. 

Nieprzecenione są liście schłodzonej kapusty, które warto mieć pod ręką.

Co jeszcze warto mieć na samym początku?

6. Kosmetyki przeznaczone dla noworodków 

Tutaj głównie płyn do kąpieli i oliwka bądź balsam. Linomag albo inny krem do smarowania pupy oraz zestaw pieluszek dostosowanych do wieku dziecka. 

Sól fizjologiczna, jałowe waciki, octenisept. Do pielęgnacji pępuszka używaliśmy też wacików nasączonych spirytusem. 

7. Wanienka 

Wybór jest niesamowity i widzę, że cały czas pojawiają się nowe propozycje. Tutaj trzeba zwrócić uwagę na to gdzie będziecie kąpać dziecko oraz jakie macie warunki lokalowe. Być może sprawdzi się u was składana wanienka i stojak pod nią?!

8. Ręczniki z kapturkiem

Dwa powinny wystarczyć na początek.

9. Przewijak i ewentualnie pokrowiec na niego, podkłady do przewijania

10. Nożyczki do paznokci i szczotka do włosów

11. Wózek i torba 

Moje rady jak go wybrać tutaj i tutaj.

12. Fotelik do samochodu 

Tutaj polecam dobrze rozejrzeć się na rynku. Pamietajmy, że chodzi o bezpieczeństwo dziecka, a nie tylko o to, żeby nie dostać mandatu. Jeżeli macie możliwość pożyczenia lub kupienia od zaufanych znajomych, naprawdę warto. Niestety ja nie mam zaufania do kupowania tego typu przedmiotów od przypadkowych sprzedawców z drugiej ręki, ponieważ trudno nam ocenić czy fotelik nie ma ukrytych usterek lub nie jest po zderzeniu drogowym, a taki nadaje się wyłącznie do kosza. Co ważne, a odkryłam to całkiem niedawno, sprawdźcie w używanym foteliku jego okres ważności. Materiał z którego jest wykonany mógł ulec osłabieniu, zużyciu. Ewentualnie zweryfikujcie, czy jest serwis, który pomógłby w takiej ocenie. 

13. Organizery na pieluszki i kosmetyki 

Warto mieć pod ręką jedno miejsce, gdzie odkładacie te rzeczy. My korzystaliśmy z koszyka na kosmetyki i organizera na pieluszki, który zrobiła nam sąsiadka.

14. Smoczek

To chyba jedna z bardziej kontrowersyjnych rzeczy dla dziecka, budząca skrajne emocje. My korzystaliśmy ze smoczka, ale konsultant laktacyjny zalecił nam używanie go mniej więcej po miesiącu, żeby nie zaburzyć odruchu ssania przy karmieniu piersią. 

15. Termometr do ciała 

My korzystamy z termometru bezdotykowego, ale nie jesteśmy zachwyceni tym urządzeniem, bo bywa, że pokazuje rozbieżną temperaturę, a ta precyzja jest ważna, bo od tego zależy podanie środka przeciw gorączkowego. Póki co, szukamy lepszego rozwiązania. Pamiętaj, że noworodek nie powinien mieć podwyższonej temperatury, jeżeli tak się zadzieje, powinno Cię to skłonić do natychmiastowej interwencji.

16. Aspirator do nosa

Na początku używaliśmy zwykłego aspiratora i jeżeli chodzi o wyciąganie drobnych zanieczyszczeń, sprawdził się. Natomiast jak córka była starsza i miała katar z prawdziwego zdarzenia, to ten rodzaj aspiratora się zupełnie nie sprawdził. Ciężko nim było dobrze wyczyścić nos plus łatwiej o zarażenie się infekcją od dziecka. Dlatego zakupiliśmy katarek, który podłącza się do odkurzacza. Bardzo dobrze i szybko oczyszcza nos, łatwo się go czyści. Minusem tego rozwiązania jest to, że odkurzacz jest głośny i dziecko może się na początku bać, a po drugie trzeba mieć ten odkurzacz pod ręką, co może być kłopotliwe podczas wyjazdu. 

Co się u nas nie sprawdziło, a u Was może być pomocne. 

1. Rożek niemowlęcy, poźniej używaliśmy go, jako maty do leżenia.

2. Kokonik, otulacz, córka nie lubiła żadnej formy spowijania. 

3. Poduszka do karmienia, prawdopodobnie wybrałam niewłaściwą do naszych potrzeb, dlatego warto poczekać aż urodzi się dziecko, żeby dokonać optymalnego wyboru. Karmiłam córkę na leżąco i to była dla nas najwygodniejsze. 

4. Podgrzewacz do butelek.

5. Szumiś. Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy pomagał czy nie, ale chyba najbardziej działał na moją wyobraźnię. Na pewno dziecko nie uspakajało się, jak tylko usłyszało szum.  

Zwrócę jeszcze uwagę na jedną kwestię, która zwróciła moją uwagę podczas kompletowania drugiej wyprawki, czyli kolory wybranych produktów. Kiedy planujemy, że w bliższej przyszłości pojawi się drugie dziecko, warto, żeby część rzeczy, a na pewno takie ze stałego wyposażenia były w neutralnych kolorach. Dzięki temu ułatwi nam to dostosowanie rzeczy po starszym dziecku dla młodszego. 

Należy również pamietać o tym, że wszystkie rzeczy, które mają bezpośredni kontakt z dzieckiem powinny być wyprane w proszku dla niemowląt i wyprasowane. 

Pamiętajcie również o tym, że zawsze możecie brakującą rzecz dokupić, po urodzeniu dziecka i czasami nie warto się śpieszyć, bo możemy w ten sposób zafundować sobie sporo rzeczy, których nie będziecie używać.

Zawartość kosza Mojżesza widoczna na zdjęciu:

1. Muślinowa Poduszeczka Królik Biały – Maki Mon Ami

2. Prześcieradło do gondoli Dots White & Trójkąty Dwupak – Pink No More

3. Eko kocyk bambusowy 100% romby szare

4. Edvin zawieszka lis – Kids Concept

5. Pieluszki muślinowe 120×120 – Lassig

 

Opublikowany wBlog